Ayutthaya - Kraków Tajlandii:)
Do Ayutthayi, niegdysiejszej stolicy Tajlandii, zajechaliśmy wieczorem. Na jej zwiedzenie nie mieliśmy dużo czasu - następnej nocy mieliśmy już lecieć do Chiang Mai. Dzięki uporowi naszych towarzyszy na zwiedzanie świątyń udaliśmy się już po zachodzie słońca, co okazało się dobrym pomysłem - kilka z nich jest oświetlona klimatycznymi lampionami.
W Ayutthayi jest ponad 40 świątyń. Znaczna część z nich jest zruinowana, co sprawia, że z perspektywy turysty są wyraźnie inne niż te wymuskane i błyszczące zwiedzane przez nas w Bangkoku. Z racji ograniczonego czasu zwiedziliśmy tylko niewielką część z nich.









Komentarze
Prześlij komentarz